Najciekawszy zabytek Łodzi

Łódź od kilku lat lansowana jest na miasto atrakcyjnie turystycznie. Przy czym jako największe atrakcje turystyczne Łodzi podawane są: opustoszała ulica Piotrkowska i galeria handlowa zwana Manufakturą. Z fabrycznego charakteru miasta zostało niewiele. Większość nieczynnych zakładów przemysłowych została wyburzona, nieliczne zostały przekształcone w modne lofty. Generalnie nic ciekawego.

Tymczasem jest w Łodzi coś, co powoduje realny „opad szczęki”. Prawdziwa perełka, diament, coś absolutnie unikatowego. To miejsce to elektrownia zlokalizowana na terenie kompleksu zakładów Scheiblera przy ul. Tymienieckiego. Nie wiem jakim cudem udało się uchronić ten bezcenny obiekt przed wyniszczającą polityką władz miasta oraz złomiarzy. Jak dotąd nie został rozgrabiony, splądrowany, spalony, zburzony ani sprzedany za bezcen developerowi.

Po przekroczeniu drzwi wejściowych ma się wrażenie, że czas cofnął się co najmniej o 100 lat. We wnętrzu zachowało się wiele elementów pamiętającą czasy przedwojenne oraz oczywiście potężne generatory prądu wraz z osprzętem. Wygląda to tak, gdyby ktoś zaraz miał wyjść zza rogu, przekręcić wajchę i wprawić w ruch wszystkie urządzenia. Tak, jak 100 lat temu.

Na szczęście Elektrownia Scheiblera stoi nadal i ma się dobrze. O ile nie padnie ofiarą typowego łódzkiego „inwestora” przetrwa kolejne lata.