Trochę starego żelaza ze Skierniewic

 

Lokomotywownia w Skierniewicach. Ładna, klasyczna hala wachlarzowa obok szlaku ze wschodu na zachód. Obok kilka murowanych budynków pamiętających przedwojenne czasy. I grupa pasjonatów, którzy pomimo permanentnego niedofinansowania starają się utrzymać obiekt w jako-takim stanie, poświęcając swój czas i pieniądze zarówno budynkom, jak i eksponatom w nich zgromadzonym.

Pierwsze wzmianki o parowozowni w Skierniewicach pochodzą z 1845 roku. Już w 1861 nastąpiła poważna rozbudowa wynikająca ze zwiększającego się udziału kolei w transporcie. Największe zniszczenia poczyniły wojska niemieckie w końcówce I Wojny Światowej podczas wycofywania się na Zachód. Dzieła zniszczenia dopełniły wojska rosyjskie wywożąc resztki sprzętu i dokumentacji. Skierniewicka „szopa” zawsze była niewątpliwie ważnym obiektem strategicznym, dlatego po odzyskaniu niepodległości przez Polskie została szybko odbudowana.

Parowozownia przetrwała burzliwe lata II Wojny Światowej. Po zakończeniu działań wojennych zakres pracy parowozowni zasadniczo się nie zmienił, nadal obejmował naprawy bieżące, rewizyjne i średnie parowozów oraz naprawy bieżące wagonów.

W 1991 roku, po 146 latach istnienia parowozownia w Skierniewicach została wyłączona z eksploatacji. PKP nie było zainteresowane obiektem oraz zgromadzonymi eksponatami. W tym momencie do akcji wkroczyło Polskie Stowarzyszenie Miłośników Kolei, które uratowało budynki przed dewastacją oraz rozgrabieniem przez złomiarzy. Do tej pory PSMK opiekuje się terenem, prowadzi prace konserwacyjne, remontowe, stara się przywracać dawny blask zgromadzonym eksponatom.